Karpacz jest jedną z najładniejszych i bardziej magicznych miejscowości leżących w samym sercu Karkonoszy. Położony jest u podnóża Śnieżki. Miasto przyciąga głównie fanatyków jazdy na nartach – mnogość wyciągów oraz dwie skocznie narciarskie zapewniają atrakcje i ferie z adrenaliną. Latem staje się świetną baza wypadową od której rozpoczynają się spacerowe ścieżki tych niezbyt wysokich gór oraz interesującym miejscem wypoczynku proponującym mnóstwo interesujących atrakcji godnych górskiego wczasowiska. Świątynia Wang Muzeum Sportu i Turystyki czy Muzeum Zabawek to zdecydowanie obowiązkowe elementy wycieczek. Wycieczka na Śnieżkę o własnych siłach bądź przy drobnej pomocy wyciągu krzesełkowego jest niewyobrażalną atrakcją. Oprócz tego zapraszają – Western City czy Karkonoskie Drezyny Ręczne umożliwiające odbycie wycieczki po dawnej linii 340. Oprócz tych licznych atrakcji w Karpaczu natrafimy na godne uwagi knajpki oraz olbrzymi wybór wśród obiektów noclegowych.
Rodzaj obiektu:
Szukaj po nazwie:
Cena do:

Grosik


Karpacz

Choć „Grosik” jest tylko 1/10 złotówki, to w tym przypadku jeśli chodzi o trud jaki musimy sobie zadać, aby się tam dostać i wjechać na górę wyceniam na 10 euro. Już na początku chciałbym zauważyć, że przejazd „Grosikiem” jako wyciągiem orczykowym to wyzwanie, dlatego osobą początkującym nie będę go odradzał - po prostu zabraniam !!!

Najprostszy dostęp do dolnej stacji tego wyciągu prowadzi z „Euro”. Jest to wąski około 600 m przesmyk o szerokości około 4m pod sam koniec jest stromy na poziomie trasy czerwonej. Występują tam często duże muldy i krzyżuje się on bezpośrednio z czarnym szlakiem często uczęszczanym przez osoby piesze, tak więc na tym skrzyżowaniu należy zachować ostrożność oraz co też bardzo ważne, trzymać jechać prosto przez skrzyżowanie, jeszcze jeden ostry zakręt w lewo i ujrzymy dolną stację „Grosika”. Dobrze jest trzymać się lewej strony tak, żebyśmy byli widoczni dla zjeżdżających, jadących najczęściej z dużą prędkością.



Wyciąg ten nie należy do najszybszych ale jak na wyciąg orczykowy posiada zaletę - można jechać w dwie osoby. Jest to jedyna zaleta tego wyciągu. Podjazd jest bardzo stromy a do tego mocno ściąga w lewą stronę, osobą o średnich umiejętnościach odradzam jazdę we dwójkę gdyż jedna może pociągnąć te drogą i w konsekwencji można się nieźle poturbować, do tego około 40 m trasy wyciągu jest niewidoczne dla obsługi, tak więc jeśli będziemy mieli pecha wyciąg przeciągnie nas przez te odległość.

Szczególnie końcówka wyciągu jest bardzo trudna, bardzo ściąga w lewo i jednocześnie ciągnie do góry, gdzie pod koniec mamy tylko 3 m, aby wyczepić się z orczyka bądź uderzymy w ścianę śniegu. Wylewając poty, tracąc siły znaleźliśmy się na górze.

Zjazd z „Grosika” należy do najtrudniejszych i najniebezpieczniejszych w całym kompleksie. Początek to końcowa część nartostrady przy „Złotówce” gdzie mamy możliwość zjazdu do tego wyciągu bądź też zjazdu „Grosikiem”. Zjazd „Grosikiem” jest oznaczony kolorem czerwonym choć przez jego specyfikę dałbym mu kolor czarny. Sam początek nie należy do tych najbardziej stromych, gdzie samo nachylenie jest podobne do średniego nachylenia z „Euro”, w tym przypadku dochodzą inne utrudnienia takie jak, ratraki jadące pod górę oraz brak dośnieżania.

W przypadku dużych opadów śniegu jazda „Grosikiem” może sprawiać dużą frajdę, niestety tylko tym dobrze jeżdżącym.

Ostatnie 300 m jest najbardziej stromą częścią tej nartostrady, przez wzgląd na jej zakończenie (mostek i skręt w lewo) powinniśmy zachować dużą ostrożność abyśmy nie zrobili krzywdy sobie oraz ludziom podchodzącym do dolnej stacji „Grosika”. Oczywiście gdyby tak stromy i niebezpieczny zjazd był jedyną drogą na dół przypuszczam, że miejsce to niosłoby za sobą wiele "wywrotek".

Chciałbym pogratulować pomysłowości władzom wyciągu oraz podziękować w imieniu moich wszystkich uczniów za wykonanie objazdu najbardziej stromej części „Grosika”. Tuż przed rozpoczęciem się najtrudniejszej części górki po prawej stronie mamy możliwość objazdu, jest to wąska 3x dłuższa trasa będąca zarazem najbezpieczniejszą alternatywą dla tych, którzy nie są siebie pewni a chcieliby znaleźć się w jednym kawałku na dole.

Nartostrada ta jest raczej traktowana jako łącznik reszty kompleksu ze „Złotówką” -moim zdaniem najlepszym miejscem na narty i deskę z całego resortu.

  • Wyciąg orczykowy

stopień trudności 1/10

8

długość (m)

863

różnica wzniesień (m)

243

przepustowość (osoby/godz.)

1200

Życzymy udanych zjazdów!!!

tekst:
Alek - instruktor narciarstwa i snowboardu - tel. 662 751 630

NAUKA JAZDY - POLECAMY:

Karpacz, narty, snowboard

  • Komentarze
    Imię i nazwisko / nick:


    Paweł - Grosik: Na Grosiku w Karpaczu można naprawdę poszaleć w pozytywnym tego słowa zaczaniu. Naprawde dobry stok, bardzo lubie tam jeżdzić. Czekekam już na kolejną zimę, bym mógł poszaleć w Karpaczu
    dodano 18 kwietnia 2008 o godz.:00:00
    1304
    Adam - Grosik: Super jazda na Grosiku w Karpaczu, zawsze można tam sobie poszaleć lecz trzeba być naprawdę ostrożny.Pozdro dla ekipy z Karpacza
    dodano 04 kwietnia 2008 o godz.:00:00
    1225
    kox and kris : grosik jest oldscoolowy dla lubiących bordercross. ekipa złotowka and grosik snowboard extreme.
    dodano 05 marca 2008 o godz.:00:00
    1086




lastminute - Królowa Karkonoszy - PROMOCJA - nocleg z wyżywieniem tylko 55 zł lastminute - PERŁA - ** EURO 2012 TUŻ,TUŻ zapraszamy 75 761 64 19 ** lastminute - Karkonoski*** SPA - Zapraszamy na ferie 2012 - ostatnie miejsca. - lastminute