Jazda poza trasami jest oficjalnie zabroniona (jak wszystko co fajne) a wielka szkoda bo np w tatrach czy w alpach jazda typu freeride jest dozwolona ale na własne ryzyko . Oczywiście chodzi tu o karkonoski park narodowy bo jest tez wiele innych miejsc nie należących do parku w których naprawdę fajnie można (na legalu ) pośmigać.Ot choćby "grota" właściwie w samym centrum bardzo stromy las ,heheh można nieżle zagrać na nerwach co niektórym ponieważ zjazd kończy się na przeciwko komisariatu policji-ale oficjalnie można tam zbierać grzyby latem to i na desce tez można śmignąć (moje zdanie).Wracając do parku narodowego to okolice kopy dają potężne możliwości ,od lajtowego zjazdu polanami miedzy kosodrzewiną (np do czarnego szlaku) po hardcorowe zjazdy żlebami co jest najniebezpieczniejsze ale ma też swoje plusy takie jak możliwość uprawiania białego szaleństwa do początków wakacji (letnich).Przyznaję że dzisiaj warunki nie są zbytnio zachęcające (mało śniegu ,kamienie,lód,korzenie) ale jak wiadomo trudniejsze warunki to jak postawić sobie wyżej poprzeczkę i samemu się doskonalić-osoby o niepewnym doświadczeniu i umiejętnościach odradzam pchanie się tam(tym bardziej teraz)a tym lepszym.....................w sumie też odradzam bo sama znajomość terenu ma ogromne znaczenie-wieje silny wiatr,zaczyna sypać śnieg-cóż zobaczymy może warunki będą lepsze.