Wycieczka w góry to wspaniała przygoda dla całej rodziny. Ruch, świeże powietrze i piękne widoki stanowią kwintesencję przyjemnego spędzenia czasu. Wiele osób zastanawia się jednak nad tym, jak podczas górskiej eskapady bawić się będą najmłodsi członkowie naszej familii i w jaki sposób zadbać o ich komfort i zdrowie podczas pierwszej wyprawy.

Na początek nie planujmy długich eskapad, postarajmy się dostosować je do kondycji naszego dziecka. Jeżeli nasz mały turysta nie porusza się jeszcze sam, zaopatrzmy się w odpowiedni „ekwipunek” ma on duży wpływ na to, czy wycieczka będzie przyjemna dla nas i naszego dziecka. W końcu chcemy zapisać w jego pamięci pozytywne skojarzenia, dzięki którym z przyjemnością będzie chciało ponownie wybrać się z nami w góry.

Przydatny może okazać się tutaj odpowiedni wózek, najlepiej spacerówka z dużymi kołami i dobrą amortyzacją. Inną opcją może być nosidełko z daszkiem i przeciwdeszczowym pokrowcem. W końcu pogoda w górach potrafi się zmieniać z ekspresowym tempie. Dobrym rozwiązaniem jest również chusta z cienkiego i przewiewnego materiału. W górskich miejscowościach możemy również wypożyczyć odpowiednie wózki lub przyczepki do rowerów. Wystarczy sprawdzić dostępną ofertę. Wybór zależy oczywiście od wybranej trasy, bowiem nie wszędzie sprawdzi się np. wózek.

Karkonosze doskonale nadają się na piesze rodzinne wędrówki. Góry nie są wysokie, znajdziemy w nich wiele niewymagających tras z pięknymi widokami, pełnych ciekawych miejsc takich jak wodospady lub widowiskowe formacje skalne.

Gdy idzie wraz z nami kilkulatek warto zadbać o urozmaicenie trasy w taki sposób aby była dla niego atrakcyjne, w końcu pełnemu energii dziecku, szybciej może zacząć doskwierać nuda niż zmęczenie.

Doskonałą, choć bardziej czasochłonną alternatywą dla krótkiego wypadu w Karkonosze, może być np. dwudniowa wycieczka z noclegiem w schronisku. Z pewnością dla naszego piechura będzie to niezapomniane przeżycie!
Górskie powietrze to samo zdrowie, natomiast szybko zmieniająca się pogoda doskonale wpływa na kształtowanie odporności. Pamiętajmy jednak o odpowiednim stroju dla naszego małego piechura. Najlepiej ubrać go na tzw. cebulkę, aby móc dostosować ilość „warstw” do panujących aktualnie warunków.

 

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij