Wybieramy ubezpieczenie na narty i snowboard

Ubezpieczenie na narty i snowboard to podstawa każdego wypadku na stok. Zimowe białe szaleństwo nie powinno odbywać się w warunkach niechronionych. Nie jesteś w stanie przewidzieć, kiedy spotka Cię coś złego: doznasz urazu, Twój bagaż zostanie skradziony, nieumyślnie zniszczysz czyjeś mienie. Na zimne lepiej dmuchać, a do rozlanego mleka warto mieć chłonny mop ubezpieczeniowy!

Ochrona pełna, ale oszczędna

Wykupywania ubezpieczenia narciarskiego unikamy przede wszystkim dlatego, że szkoda nam pieniędzy. „A, na pewno nic się nie stanie!” - myślimy. I odkładamy zakup polisy „na kiedyś”, aż do momentu, gdy wydarzy się coś złego. Każda osoba, którą choć raz spotkało na stoku nieszczęście, nagle przekonuje się do ubezpieczenia i zaczyna wykupywać je regularnie. Czy nie lepiej zaoszczędzić sobie rozczarowania tego pierwszego razu?

Drogie ubezpieczenie turystyczne to mit. Oczywiście jeśli nie będziesz miał czasu na porównywanie ofert i skorzystasz z pierwszej lepszej, możesz przepłacić. Wystarczy jednak znaleźć chwilę - nawet godzinę! - i wpisać dane dotyczące podróżników i podróży do kalkulatora ubezpieczeń. To narzędzie darmowe i niezobowiązujące. Na podstawie podanych informacji wylicza ceny ubezpieczeń, jakie możesz zyskać u różnych ubezpieczycieli. Sprawdź, jakie to proste: https://kioskpolis.pl/ubezpieczenia-na-narty-i-snowboard/.

Ochrona kosztów leczenia na stoku

Najczęściej spotykaną szkodą na stoku jest szkoda zdrowotna. Bez względu na to, czy jesteś początkującym narciarzem, czy zaawansowanym snowboardzistą, możesz trafić na spory kawałek oblodzonej powierzchni bądź kamień, zostać potrącony przez innego sportowca, poczuć się nagle słabiej. Aby ubezpieczenie narciarskie pokryło koszty nawet droższych zabiegów i usług medycznych, koszty leczenia powinny opiewać na co najmniej 30 tys. euro.

Sprawdź, jakie elementy wchodzą w skład ochrony kosztów leczenia. Istotne jest ratownictwo - nie powinno być niższe niż 7-9 tys. euro. Zwróć uwagę także na dodatki typu opieka stomatologiczna albo ochrona kobiet w ciąży.

OC w ubezpieczeniu na narty - po co?

Polisa OC jest kojarzona głównie z ubezpieczeniem komunikacyjnym, jednak może występować również w życiu prywatnym. Stanowi składową droższych pakietów ubezpieczeń na narty. Warto zadbać o jej wysoką sumę, ponieważ podczas białego szaleństwo nie trudno wjechać w innego narciarza i wyrządzić mu krzywdę.

Złamie rękę? Dozna wstrząśnienia mózgu? Połamiesz jego narty? Odszkodowanie w tych sytuacjach nie będzie tanie. Jeśli będziesz dysponował polisą narciarską z OC, wypłaceniem pieniędzy zajmie się ubezpieczyciel.

Dodatki do polisy narciarskiej

Innymi dodatkami do polisy na narty są:

  • NNW - sprawdzi się, gdy doznasz poważniejszego uszczerbku na zdrowiu i będziesz potrzebował rehabilitacji lub nie będziesz w stanie wrócić do obowiązków zawodowych po powrocie z urlopu,
  • Assistance - znajdzie zastosowanie za granicą, gdy zajdzie potrzeba skorzystania z usług tłumacza, pomocy technicznej, informacyjnej czy prawnej,
  • ochrona bagażu - korzystna w przypadku dużego bagażu pełnego wartościowych rzeczy,
  • ochrona sprzętu elektronicznego - wykup ją, jeśli zabierasz na stok kamerę GoPro, a w ośrodku zostawiasz aparat i laptop,
  • ochrona sprzętu sportowego - kupiłeś nowy, drogi i markowy? Na pewno nie chcesz być stratny w przypadku uszkodzenia czy kradzieży.
Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij