Gawęda o spóźnionej miłości” chyba najlepiej pokazuje związek poety z Karkonoszami. Do Karpacza przyjechał na zaproszenie Henryka Tomaszewskiego, którego bardzo sobie cenił. Znalazł tutaj nie tylko przyjaźń, ale jak sam pisał w swoim wierszu, miłość – spóźnioną bo pisząc wiersz miał już 75 lat.
Pierwszy raz pojawił się w Górach Olbrzymich w latach 90-tych. Później wielokrotnie odwiedzał Karkonosze, które tak bardzo kochał. Przyjeżdżając do miasta często prosił dziennikarzy o nie robienie żadnego rozgłosu, pragnąc wypocząć w tym malowniczym miejscu położonym bliżej nieba.
Poeta otrzymał nawet propozycję od władz Karpacza o przeniesieniu się do miasta na stałe, ale jak sam stwierdził ...dni i noce w narzeczeństwie są bardziej obiecujące i słodkie, niż w małżeństwie... Poza tym ...gość jest zawsze milszy, witany bardziej serdecznie niż ten, który na stałe zjedzie i sprawia gospodarzowi potem kłopoty...
Ostatnią wolą Tadeusza Różewicza było umieszczenie jego grobu w Karpaczu. Chciał być „bliżej nieba” i „aby mniej mu przeszkadzano”. Pogrzeb autora odbędzie się 28 kwietnia, a jego prochy spoczną przy Kościele Wang

Tadeusz Różewicz zmarł we Wrocławiu 24 kwietnia w wieku 93 lat . Był jednym z najwybitniejszych polskich artystów XX i XXI wieku oraz laureatem licznych nagród. Poeta, dramaturg, prozaik i scenarzysta był jednym z najbardziej rewolucyjnych polskich powojennych twórców literackich. Pozostawił po sobie niezwykłe wspomnienia i ogromny zbiór dzieł literackich.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij