22 lutego 2014 roku w Kowarach, niedaleko Karpacza, ruszy prawdziwe święto sanek – Międzynarodowy Zjazd Saniami Rogatymi. Chociaż impreza odbędzie się po raz trzynasty, historia kowarskich sań sięga znacznie dalej.

Kowary to dziś nieco senne miasteczko położone w sąsiedztwie Karpacza i pozostające w cieniu karkonoskiego kurortu. Nie zawsze tak jednak było. Przed wiekiem jedną z największych lokalnych atrakcji były właśnie zjazdy saniami rogatymi. Ich wygląd tłumaczy nazwę: sanie wieńczą mocno wygięte płozy, przypominające rogi. Służyły dawniej mieszkańcom rejonów górskich, którzy przewozili nimi m.in. siano, drewno, no i samych siebie. Nie pochodzą jednak z Polski – przyjmuje się, że tego typu sanie wywodzą się z Tyrolu i Styrii. Alpejskie sanie zjawiły się w Karkonoszach najprawdopodobniej w XVI wieku, a miał je sprowadzić w te strony Czech, starosta górniczy, Christof von Gendorf (Kryštof z Gendorfu). Ten środek transportu niemal z miejsca zyskał sobie niebywałą popularność – tak że nawet w XX wieku karkonoscy drwale i chłopi korzystali z rogatych sań, jakkolwiek pod górę wciągać musiały je konie.

Do barwnej tradycji zjazdów w Kowarach powrócono na początku lat 90. ubiegłego wieku. Obecnie zjazdy w ramach międzynarodowych zawodów stanowią część trójboju retro. Mogą w nich startować dwuosobowe załogi. Zawodnicy rywalizują jednak nie tylko w rozmaitych kategoriach nawiązujących do historii sań z rogami (np. w cięciu drewna), ale też z wiedzy o dziejach tego nietypowego środka transportu. Organizowany jest także konkurs na najbardziej oryginalny strój. O tym, że impreza wskrzesza dawną tradycję, świadczy fakt, że coraz więcej osób, także z zagranicy, chce uczestniczyć w tym ciekawym wydarzeniu. Kto nie był, powinien nadrobić to w tym roku!

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij