Jak podróżować tanio i owocnie? (NOCLEGI)

3 dni w Paryżu kosztowały mnie 350 złotych, łącznie z dojazdem, noclegiem i francuskim śniadaniem. Ale rekord padł w Berlinie – za weekend w niemieckiej stolicy zapłaciłem w sumie… 25 euro. Chociaż wydaje się to nieprawdopodobne, każdy może podróżować tanio. Wystarczy odrobina cierpliwości i odpowiedniego podejścia.

W pierwszym odcinku tego poradnika zajmiemy się tym elementem podróży, który przeważnie pochłania największą część budżetu. Noclegami.

Oczywiście żeby tanio spać, nie trzeba wiedzy tajemnej. Wystarczy zabukować miejsce w schronisku, pensjonacie bądź hostelu, a więc w tych miejscach, gdzie stawki za noc są uważane za najniższe. Jednak czasy się zmieniają. Nie każdego zadowoli pokój bez łazienki albo nocleg w towarzystwie obcych osób. Co więcej – hostele bywają droższe niż hotele. Jak zatem spać tanio i bez obaw o standard?

Wszystko zależy od trzech czynników: miejsca, czasu i sprytu. Jeśli chodzi o miejsce, mam na myśli zarówno docelowy punkt podróży (nocleg w hotelu tej samej kategorii z pewnością będzie droższy w Singapurze niż w Krakowie), jak też typ miejsca noclegowego (schronisko, pensjonat, hotele różnej klasy itp.). Co do czasu – ważny jest zarówno okresu naszego wyjazdu (sezon), jak też czas rezerwacji. Ale najważniejszym z tych trzech czynników jest spryt.

Wielokrotnie przekonałem się, że spanie w Wiedniu (hotel 3*** ze śniadaniem) może być tańsze niż w Warszawie. Albo że nocleg w Bydgoszczy kosztować może więcej niż w stolicy Czech… Za tę sytuację odpowiada głownie konkurencja. Im więcej miejsc noclegowych, tym przeważnie niższe stawki mają.

Z kolei różne zasady panują w kwestii czasu rezerwacji. Zwykle jeśli zarezerwujemy pokój z dużym wyprzedzeniem, możemy uzyskać spory rabat. Ale oferty typu last minute też bywają okazyjne. Nie ma tu żelaznej reguły, która gwarantowałaby uzyskanie najlepszej ceny. Można sobie z tym poradzić jedynie codziennie śledząc aktualne stawki noclegowe. Czasem nawet pora dnia może zadecydować, ile wydamy na hotel.

Ponieważ o tanim spaniu można by napisać elaborat, streszczę się do zbioru kilku prostych rad, które najlepiej sprawdziły się w trakcie moich wojaży:

  1. Bądź cierpliwy – systematycznie sprawdzaj ceny noclegów, używaj do tego serwisów rezerwacyjnych oraz porównywarek (np. trivago)
  2. Sprawdzaj u źródła – zwykle same hotele mają wyższe stawki, niż np. oferowane poprzez serwisy internetowe, ale bywa, że jeśli zadzwoni się do hotelu, nocleg może okazać się tańszy niż ten zabukowany w Internecie
  3. Jeśli możesz, bądź elastyczny w kwestii terminu wyjazdu – stawki weekendowe są z reguły znacznie niższe niż ceny w tygodniu, dlatego staraj się wybierać weekend jako termin wyjazdu; można też porównać stawki w sąsiednich terminach, a przekonasz się, kiedy jest najtaniej
  4. Zakupy grupowe, deale – to dość dobry sposób, by zaoszczędzić. Niektóre oferty są szczególnie atrakcyjne nie tylko cenowo, ale i ofertowo, ponieważ często w cenie jest parking, śniadanie albo różne atrakcje
  5. Aukcje – na portalach aukcyjnych znajdziemy wszystko, także bony czy vouchery noclegowe, często w naprawdę dobrych cenach
  6. Konkursy – warto przeszukać Internet, czy przypadkiem jakaś instytucja nie organizuje konkursu, w którym do wygrania są noclegi w hotelach albo całe wycieczki.

W następnym odcinku poradnika – dojazdy. Już teraz zapraszam!

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij