Gdzie warto zjeść w Karpaczu? Takie pytanie na pewno nasuwa się każdej osobie która odwiedza to urokliwe miasto. I tu odpowiedzi może być kilka, w zależności od wymagań. Czy ma być to deser między posiłkami, które serwuje nasz hotel? Czy ma być to suty posiłek po męczącym zdobyciu Śnieżki? Czy może wreszcie romantyczna kolacja przy świecach z ukochaną osobą?

Na kwestię wyboru, w którym miejscu mamy zamiar zjeść, wpływa kilka czynników. Na pierwszym miejscu stawiamy oczywiście to, czy jedzenie jest smaczne. Na drugim na pewno uplasuje się atmosfera, a na trzecim koszt. Moim zdaniem właśnie w tej kolejności należy przyjąć kryteria, ponieważ gość odwiedzający restaurację to osoba, która przyjechała wypocząć i za swoje pieniądze oczekuje wiele i powiedzmy sobie szczerze – ma do tego wszelkie prawo.

Można wiele powiedzieć restauratorach, ale ja dziś skupię się na tych dobrych stronach, pominę miejsca które należy omijać szerokim łukiem:) Ale umówmy się, to że dane miejsce nie zostało przeze mnie opisane, wcale nie znaczy że jest złe, po prostu wybrałam dla Was moje 3 ulubione. Dobrych miejsc w Karpaczu nie brakuje. Nie mam zamiaru robić komuś antyreklamy. Pozostanę przy myśli przewodniej i opowiem Wam z mojego doświadczenia, miejsca które odwiedziłam, w których jadłam i które mogę z czystym sumieniem polecić.

Wyobraźmy sobie scenariusz: Po całodziennej wędrówce po górskich szlakach, rodzina z dwójką dzieci, schodzi do centrum Karpacza. Małolaty marudne, żona zmęczona, mąż marzy o zimnym piwie, albo na odwrót, bo różnie to bywa - pora coś zjeść. Jeśli miałabym zabrać zaprzyjaźnioną rodzinę na syty obiad przy przystępnych cenach, mój wybór padłby na PUB 49. Jedzenie moim zdaniem jest świeże, schabowy który tam zazwyczaj jem, smakuje jak ten, który przyrządzała moja babcia, a przy cenie około 15 zł – nie mam więcej pytań. Jakoś obsługi, jak dla mnie, wysoka. Panie miłe i uśmiechnięte. Osobiście palę papierosy, dlatego wybieram stolik na zewnątrz. Kiedyś był to lekki minus, ponieważ restauracja mieści się przy głównej ulicy, gdzie jeździły samochody, motory etc. Na chwilę obecną, ta część Karpacza została wyłączona z ruchu, a co za tym idzie można przyjemnie spędzić czas popalając. Dziś obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych, proszę uważać:)

Romantyczną kolację przy świecach, nie tylko dla młodych ludzi, poleciłabym spędzić w restauracji MAMAMIA. Ta włoska knajpa, oferuje naprawdę smaczne dania. Sama jestem wielką fanką tej kuchni, ponieważ często odwiedzam Włochy i uwielbiam owoce morza. Ostatnio, przy świętowaniu rocznicy poznania z moim narzeczonym, znów zawitaliśmy w to miejsce. Pizza z opalanego drewnem pieca za około 20zł dla Niego. Dla mnie łosoś w kremowym sosie z krewetkami – rewelacja, koszt około 35zł. Ceny – jak dla mnie - średnie, ale czy codziennie obchodzi się rocznice? :)

Deser...Są desery i desery. Można zrobić ciasto z serka homogenizowanego, dodać czerwoną galaretkę i nazywać nasz wyrób sernikiem. Wydaje mi się że można też zmielić pełnotłusty twaróg, dodać 10 żółtek, piec 2,5 godziny, poczekać aż przestygnie i dodać chrupiącą, białą piankę z białek jajek, posypaną cukrem pudrem. To tylko mój osobisty przykład, ale czy trzeba coś więcej tłumaczyć? Koszt porcji różnego rodzaju wypieków to około 8-11 zł – jak dla mnie warto. Classico Cafe oferuje swoim gościom również różnego rodzaju desery lodowe, kawy i koktajle.

Mam nadzieję że rozwiałam choć trochę Państwa wątpliwości dotyczące pytania : gdzie zjeść w Karpaczu. Proszę pamiętać że to moja osobista opinia i może się różnić od Państwa gustów i oczekiwań! 

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij