Czym się kierować przy wyborze narciarskich gogli?

Tak jak przy wyborze innych elementów narciarskiego wyposażenia, trzeba odpowiedzieć sobie na kilka pytań: Czy będziesz jeździć na stoku, czy na lodowcu? Czy uprawiasz narciarstwo przy stałych, czy raczej zmieniających się warunkach pogodowych? Czy nosisz okulary?

Zapytasz: co za różnica, czy na lodowcu, czy na stoku? Czy warunki będą stałe, czy zmienne? To są jednak sprawy kluczowe, bo od tego, czy jeździsz w pełnym słońcu, czy podczas opadów i mgły zależy, jakiej ochrony potrzebują twoje oczy. Sama kwestia, że potrzebują ochrony, i to profesjonalnej, chyba nie podlega dyskusji. Kilka godzin ekspozycji na promieniowanie UV (im wyżej nad poziom morza, tym jest wyższe), zimne powietrze, mroźny wiatr, opady śniegu, ryzyko urazu spowodowane upadkiem, uderzeniem gałęzi czy czyjegoś narciarskiego kijka, kontaktem z drobinkami lodu. Do tego zmieniające się warunki oświetleniowe - raz rażące, ostre słońce, którego siła spotęgowana jest odbiciem od śniegu (aż 85% światła odbija się od białej, śnieżnej powierzchni), innym razem mgła, ciemność, gęste opady śniegu, podczas których dostrzeżenie jakichkolwiek szczegółów w przestrzeni jest nie lada wysiłkiem. Tak, oczy narciarza wymagają ochrony, i producenci narciarskich gogli wyszli naprzeciw tym potrzebom udostępniając swoje produkty w sklepach takich jak SnowShop.pl: https://www.snowshop.pl/gogle-narciarskie.

Żeby było wygodnie

Gogle narciarskie są wygodne, gdy dobrze przylegają do twarzy, nie powodują niepotrzebnych ucisków, nie zsuwają się z kasku, nie zmieniają w ogóle swojego miejsca, więc nie trzeba stale ich poprawiać. Temu wszystkiemu służą zastosowane technologie i rozwiązania: mocne, posiadające możliwość regulacji taśmy, które dobrze trzymają gogle na miejscu, na kasku czy na głowie, silikonowe wstawki stabilizujące i wysokiej jakości gąbki pochłaniające wilgoć, pozwalające na idealne dopasowanie gogli do kształtu twarzy i nasa. Niektóre modele posiadają specjalny system magnetycznego połączenia gogli z maską ochraniającą twarz narciarza (Anon). Inne można nosić razem z własnymi okularami korekcyjnymi (są odpowiednio duże i umocowane) lub posiadają specjalną ramkę do montażu szkieł korekcyjnych. Dla narciarzy-okularników, niekorzystających podczas uprawiania sportu ze szkieł korekcyjnych, to prawdziwe wybawienie!

Żeby było wyraźnie

Maksymalne pole widzenia - około 160 stopni - zapewnią narciarzowi soczewki sferyczne. Filtr polaryzacyjny zlikwiduje męczące odbłyski (podobnie filtr antyrefleksyjny), ale także zwiększy kontrast i zmniejszy przenikanie światła do oczu narciarza. Podobną ochronną rolę przed ostrym światłem słonecznym pełni warstwa lustrzana, którym pokryta jest soczewka. Soczewki fotochromatyczne, szybko zmieniające swą jasność wraz ze zmianą warunków oświetleniowych panujących na stoku, będą świetną odpowiedzią na wspomnianą dynamikę zmian podczas uprawiania sportów zimowych. Ciemne soczewki, jak czarna, brązowa czy niebieska, nadają się do jazdy w ostrym słońcu, np. na lodowcu. Posiadają współczynnik przepuszczalności światła o niskich wartościach, od 3 do 8%, więc dobrze chronią oczy narciarza w takich warunkach. Na drugim końcu tej skali są soczewki jasne, w kolorze żółtym lub pomarańczowym, przeznaczone do jazdy w słabych warunkach oświetleniowych, po ciemku lub na sztucznie oświetlonych stokach. Ich współczynnik przepuszczalności światła wynosi od 80 do 100%. Dodatkowo posiadają właściwości zwiększające kontrast widzenia. Wielu producentów proponuje modele gogli z wymiennymi soczewkami, które można dopasować do panujących warunków. Wymiana szkieł jest łatwa i szybka, ale podczas tej operacji trzeba uważać, żeby nie dotykać wewnętrznej warstwy soczewki. Tam bowiem znajduje się zwykle warstwa chroniąca gogle przed zaparowywaniem, czyli tzw. filtr anti-fog.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij