Czy Kolej Karkonoska ożywiłaby turystykę?

Są w Karkonoszach takie miejsca, które - choć opustoszałe - to jednak pozostały niezapomniane. Tak z pewnością jest z Koleją Karkonoską łączącą Karpacz z Jelenią Górą i innymi miejscowościami, którą mieszkańcy pragną wskrzesić już od lat. Linia kolejowa w tym regionie, która obejmowała również Kowary i Mysłakowice, niestety dziś stanowi jedynie zbiorowisko zabytkowych stacji i innych starych budynków. W tym roku przypada 120. rocznica otwarcia linii z Jeleniej Góry do Karpacza - jest to więc dobry czas na refleksje i staranie się o podjęcie przez władze działań poprawienia komunikacyjnego krwiobiegu w tym regionie.

Aż trudno uwierzyć, że Karpacz - żywe turystyczne miasto pod stolicą Karkonoszy - nie ma dziś żadnej funkcjonującej linii kolejowej. Dokładnie 15 lat temu przejechał tu ostatni pociąg pasażerski i jak na razie jedyną formą komunikacji zbiorowej są autobusy. Na pewno nie jest to dobre dla lokalnego przemysłu turystycznego czy choćby miejscowej społeczności. Zrewitalizowanie linii kolejowej niosłoby za sobą wiele zalet, takich jak poprawienie bilansu ekologicznego, zwiększenie komfortu podróży pasażerów i bezpieczeństwo. To również wysokie zniżki dla uczniów i studentów, które w komunikacji autobusowej nie są tak bardzo korzystne.

Mamy w Karkonoszach piękne widoki, unikalne położenie i wiele atrakcji turystycznych, dlaczego więc tego nie wykorzystać, dodając tak wygodną formę przemieszczania się? Kolej w Karpaczu i okolicy to niewykorzystany potencjał. Firma NetFactory chciałaby promować w lokalnych mediach i internecie przywrócenie tego typu formy komunikacji, która już sama w sobie byłaby atrakcją. Z tą właśnie myślą powstały ostatnie filmy upamiętniające 120. rocznicę kolei w Karkonoszach.

Nie tylko NetFactory, ale i wielu mieszkańców angażuje się w ideę “reaktywacji” kolei. Co roku ochotnicy zgłaszają się do odchwaszczania torów, niemal co dzień przeprowadzane są rutynowe kontrole stanu infrastruktury kolejowej i zapobiega się kradzieżom elementów, a w internecie prowadzony jest nawet fanpage poświęcony wspólnemu celowi - ożywieniu na nowo kolei w Karpaczu, Mysłakowicach i Kowarach.

Pierwsze otwarcie linii kolejowej w mieście pod Śnieżką na przełomie XIX i XX w. znacznie poprawiło ruch turystyczny w regionie. Może jednak uda się powtórzyć tę historię i wskrzesić kolej w tym magicznym, górskim zakątku? Póki co, pozostaje nam podziwiać ją tylko na filmach i dawnych zdjęciach.

Karpacz.net

Netfactory

Karpacz.net


Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij