Pogoda nie rozpieszcza organizatorów 38. Biegu Piastów. Wyjątkowo ciepły luty spowodował, że około dwa tygodnie temu otrzymaliśmy informacje o odwołaniu biegu na 30 km techniką dowolną, a trzy biegi techniką klasyczną na odcinkach 15, 26 i 50 km odbędą się, ale znacznie skrócone, chyba że – jak podawano wtedy – pogoda się zmieni.

Pogoda się nie zmieniła i z pewnymi obawami rozegrano nocny Uphillowy bieg pod górkę, który był jednocześnie sprawdzianem wardzo ważnego odcinka trasy nr 38. Wzięło w nim udział prawie 30 zawodników. Krótki, 2 km odcinek wiódł z Polany Jakuszyckiej na położony 120 metrów wyżej Samolot. Zwycięzcami trasy zostali matka z synem – Dorota i Mariusz Dziadkowiec – Michoń, z czasami odpowiednio 12:55 oraz 8:38.

Warunki na stokach nie są najlepsze. Topniejący śnieg jest twardy i niczym nie przypomina miękkiego puchu, z którym zazwyczaj się kojarzy. Przekonało się o tym kilku zawodników wczorajszego biegu „pod górkę”. Mimo wszystko festiwal będzie trwał nadal. W przeciągu dziewięciu dni planowanych jest 13 biegów, w którym udział weźmie ponad 3,5 tysiąca sportowców z 26 państw.

Trzeba przyznać, że przygotowanie turnieju w takich warunkach jest nie lada wyczynem Stowarzyszenia Biegu Piastów, któremu bez wątpienia należą się wyrazy uznania.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij