Schronisko Dom Śląski

Schronisko Dom Śląski znajduje się u podnóży Góry Śnieżki i stanowi popularny punkt odpoczynku, przed wdrapaniem się na jej szczyt. Dojść do schroniska najwygodniej jest poprzez wjazd kolejką linową na Kopę i stamtąd, spacerkiem 20 minut w stronę Śnieżki. W razie gorszych warunków pogodowych, gdy wyciąg jest zamknięty, do schroniska można dotrzeć także w około 1,5 godziny, czarnym szlakiem turystycznym, zaczynającym się przy dolnej stacji wyciągu.

Na Przełęczy pod Śnieżką, już w XVII w. stała buda służąca za schronienie turystom wędrującym na Śnieżkę. W 1946 r. schronisko to jako jedno z pierwszych w Karkonoszach, uruchomione zostało przez Dolnośląską Spółdzielnię Turystyczną, zapewniając 100 miejsc noclegowych turystom.

W pobliżu zachował się fragment tundry norweskiej z charakterystycznym wrzosem, któremu wiatr nie pozwala urosnąć wyżej jak 2-3 cm. Torfowiska na Równi po Śnieżką, nieopodal schroniska, należą do najwspanialszych w Europie. Funkcjonuje tu turystyczne przejście graniczne.

Schronisko Górskie Dom Śląski dysponuje łącznie 72 miejscami noclegowymi, można tu również posilić się przed dalszą wędrówką. Kuchnia serwuje bowiem na przykład pierogi ruskie, zestaw ze schabowym, naleśniki czy zupę gulaszową.

Podczas pobytu w restauracji zniesmaczyłem się opłatą za korzystanie z toalety, rozumiem, że właściciel próbuje ograniczyć sobie aby nie korzystały osoby przechodzące. Jednakże odwołując się do przepisów obowiązujących w przepisach polskiego prawa, lokale gastronomiczne w których sprzedawany jest alkohol mają obowiązek udostępnienia toalety, wynika to z rozporządzenia ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku oraz innych odrębnych przepisów sanepidowskich. Jeśli chodzi o opłatę za korzystanie z toalety, przepisy nie do końca to regulują, ale patrząc na fakt, że jesteśmy w Europie gdzie w restauracjach, barach, marketach toalety są bezpłatne, gdyż właściciele kierują się ludzką potrzebą skorzystania z takiego "dobrobytu" jakim jest toaleta to każdy kto płaci odpowiednią ceną za produkty oferowane w menu lokalu, to zaskoczeniem staje się chciwość właściciela Dom Śląski, gdzie przy wejściu do toalety zatrzymuje nas tripod, gdzie należy uiścić opłatę aby skorzystać z toalety przypominającej końcówkę PRL-u. Nie mam może pretensji do opłaty, bo nie każdy przechodzący kupuje coś w lokalu i być może w ten sposób właściciel chce sobie to ograniczyć, ale jeżeli pobiera się za coś opłatę, to powinno się zadbać o jakość, tzn zapewnić ręczniczki papierowe, gdyż stara rozklekotana suszarka nie jest odpowiednim środkiem higienicznym, a zastępczym, ogólne zachowanie czystości pomieszczeń, a nie obsikana deska sedesowa, oraz zapewnienie mydła w dozowniku. Gdy zwróciłem się z uwagą do personelu lokalu, odmówiono mi podania kontaktu z właścicielem. Dlatego dla wszystkich odwiedzających, lepiej skorzystać z innych schronisk, a to omijać dalekim łukiem, gdzie nie szanuje się klienta, tylko podchodzi do niego według peerelowskiego stereotypu "należy wpuszczać tylko tych w krawatach, klient w krawacie jest mniej awanturujący się"....

Andrzej Kurowski

Podczas pobytu w restauracji zniesmaczyłem się opłatą za korzystanie z toalety, rozumiem, że właściciel próbuje ograniczyć sobie aby nie korzystały osoby przechodzące. Jednakże odwołując się do przepisów obowiązujących w przepisach polskiego prawa, lokale gastronomiczne w których sprzedawany jest alkohol mają obowiązek udostępnienia toalety, wynika to z rozporządzenia ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku oraz innych odrębnych przepisów sanepidowskich. Jeśli chodzi o opłatę za korzystanie z toalety, przepisy nie do końca to regulują, ale patrząc na fakt, że jesteśmy w Europie gdzie w restauracjach, barach, marketach toalety są bezpłatne, gdyż właściciele kierują się ludzką potrzebą skorzystania z takiego "dobrobytu" jakim jest toaleta to każdy kto płaci odpowiednią ceną za produkty oferowane w menu lokalu, to zaskoczeniem staje się chciwość właściciela Dom Śląski, gdzie przy wejściu do toalety zatrzymuje nas tripod, gdzie należy uiścić opłatę aby skorzystać z toalety przypominającej końcówkę PRL-u. Nie mam może pretensji do opłaty, bo nie każdy przechodzący kupuje coś w lokalu i być może w ten sposób właściciel chce sobie to ograniczyć, ale jeżeli pobiera się za coś opłatę, to powinno się zadbać o jakość, tzn zapewnić ręczniczki papierowe, gdyż stara rozklekotana suszarka nie jest odpowiednim środkiem higienicznym, a zastępczym, ogólne zachowanie czystości pomieszczeń, a nie obsikana deska sedesowa, oraz zapewnienie mydła w dozowniku. Gdy zwróciłem się z uwagą do personelu lokalu, odmówiono mi podania kontaktu z właścicielem. Dlatego dla wszystkich odwiedzających, lepiej skorzystać z innych schronisk, a to omijać dalekim łukiem, gdzie nie szanuje się klienta, tylko podchodzi do niego według peerelowskiego stereotypu "należy wpuszczać tylko tych w krawatach, klient w krawacie jest mniej awanturujący się"....

Andrzej Kurowski

Dodaj opinię

Bardzo popularny, ostatni przystanek, na którym odpocząć mogą turyści przymierzający się do ostatecznego wdrapania się na szczyt Śnieżki. Dom Śląski jest w stanie przenocować 72 osoby. W placówce działa też mała restauracyjka, specjalizująca się w tradycyjnych daniach domowych. Pierwsze schronisko w tym rejonie wybudowano w XVII wieku, współczesne w 1946 roku.

Linki do wpisów na blogach poruszających temat Domu Śląskiego:

Schronisko Dom Śląski adres. Sprawdź jak dojechać samochodem czy autokarem, jak dojść na pieszo. Znajdź parking wybierając się do Schronisko Dom Śląski, zobacz gdzie w Karpaczu zaparkować samochód lub autokar. Lokalizacja, mapa dojazdu z oznaczeniem Schronisko Dom Śląski.
Co myślicie, czy polecacie, czy warto zobaczyć - odwiedzić: Schronisko Dom Śląski opinie pozostawione przez internautów. Czy warto z małymi dziećmi - jaka jest Wasza opinia?
Ocena
Polecane dla:
Dla dwojga
Dla dzieci
Dla dorosłych
Dla seniorów
Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij