test mix_2
Karpacz jest jedną z najładniejszych i bardziej magicznych miejscowości zlokalizowanych w Karkonoszach. Leży u podnóża Śnieżki. Miejscowość przyciąga głównie fanatyków białego szaleństwa – duża liczba wyciągów a także dwie skocznie narciarskie gwarantują atrakcje i ferie z adrenaliną. W okresie letnim staje się fantastyczną baza wypadową od której rozpoczynają się piesze trasy tych niewysokich gór oraz interesującym miejscem relaksu mającym do zaproponowania wiele ciekawych rozrywek godnych górskiego wczasowiska. Świątynia Wang Muzeum Sportu i Turystyki czy Muzeum Zabawek to tak naprawdę obowiązkowe elementy wycieczek. Eskapada na Śnieżkę o własnych siłach lub też przy drobnej pomocy wyciągu krzesełkowego jest niesamowitą atrakcją. Dodatkowo zapraszają – Western City czy Karkonoskie Drezyny Ręczne dzięki którym można wybrać się na wycieczkę po dawnej linii 340. Oprócz tych wielu atrakcji w Karpaczu odnajdziemy godne uwagi restauracje oraz wielki wybór wśród bazy noclegowej.
Okolica - test mix_1
Rodzaj obiektu:
Szukaj po nazwie:
Cena do:

Biografia Gerharda Hauptmanna


Gerhart Hauptman urodził się 15 listopada w Szczawnie Zdroju jako syn tamtejszego hotelarza, Roberta Hauptmanna, syna tkacza z Malinnika. W młodości, bez powodzenia pragnął zostać rzeźbiarzem. Jego starszy brat Carl, który podczas gdy Gerhart uczęszczał do Szkoły Realnej we Wrocławiu studiował filozofię w Zurychu oraz rozpoczynał tam swą działalność literacką miał spory wpływ na Gerharta, który wkrótce powierzył mu do recenzji swoje pierwsze, literacie utwory.

W 1895 r. bracia poślubili siostry Thienemann, córki drezdeńskiego bankiera. Wniesiony przez żony posag umożliwił im w 1890 r. zakup wyjątkowo pięknego domu w Szklarskiej Porębie, która pod koniec XIX i na początku XX w. stała się przyczółkiem niemieckiej bohemy artystycznej. Kilka lat później, po tym jak Gerhart poznał 18 lat młodszą od siebie skrzypaczkę Margarethe Marschalk, jego małżeństwo zaczęło się rozpadać. Literat wyjechał w podróż do Ameryki, wyprowadził się ze Szklarskiej Poręby do Berlina, jego żona z synami do Drezna.

W 1897 r. wyruszył do Włoch z Margarethe Marschalk. Trzy lata później szaleńczo zakochany, artystycznie spełniony i dzięki swej twórczości finansowo zabezpieczony podjął decyzję o wybudowaniu w jednej z podkarkonoskich wsi domu dla siebie, wybranki swego serca i ich syna Benvenuto.

Jagniątkowski „Łąkowy Kamień” pozostał domem literata do końca jego dni. Gościło w nim wielu artystów i intelektualistów. Odwiedzili go m.in. mieszkający w sąsiedniej Szklarskiej Porębie pisarze Wilhelm Bölsche, Hermann Stehr a także Hugo von Hofmannsthal, Arthur Schnitzler, malarze Ludwig Hoffmann, Otto Mueller, Artur Reszel, Leo von König, Emil Orlik, aktorzy: Rudolf Rittner, dyrektor teatralny Otto Brahm oraz wydawca Hauptmanna Samuel Fischer, jego lektor Oskar Loerke, Walther Rathenau, Werner Sombart, Richard Strauß i germaniści z całego świata. U stóp Karkonoszy, przy butelce szampana i potrawach z wykwintnej kuchni zamożnej willi prowadzili oni twórcze dysputy.

Literat kochał ten dom z całego serca, z każdej ze swych licznych podróży powracał do niego jak do szczęśliwej przystani. W swoim dzienniku zanotował o nim:
„Dom jest więc już jako tako zamieszkały, nie tylko przez koboldy czy puki, lecz, Bogu dzięki, również przez inne godniejsze skrzaty. Rządzi nim na przykład duch muzyki, którego Ania [Margarethe Marschalk – przypis S.N-B] wyzwala przy pomocy skrzypiec.
Wszystkie dobre duchy chwalą pana tego domu, jak ja chwalę w nim wszystkie dobre duchy. Jest ich dosyć, a my cieszymy się z owych larów i penatów. Owe dobre bóstwa przetrwają nie tylko wszystkie niesprawiedliwości dzikiej i kapryśnie zmiennej natury, której burzliwe sygnały prawie nie ustają, ale powodują także, że żaden z jej uroków nie omija tego domu”.

To właśnie tutaj przeżywał premierę opartego na autobiograficznych wątkach dramatu Michał Kramer (1900), tutaj napisał naturalistyczną tragedię Róża Bernd (1903) powstałą pod wpływem doświadczeń zdobytych podczas procesu o dzieciobójstwo, w którym zasiadł na ławie przysięgłych przed jeleniogórskim sądem. W 1905 r. pisarz został uhonorowany tytułem „doctor litterarum honoris causa” uniwersytetu oksfordzkiego, w Niemczech przyznano mu nagrody Grillparzera i Schillera. Rok później cieszył się pierwszą niemiecką edycją swoich dzieł zebranych. W swym karkonoskim domu napisał m.in. powieść Szaleniec Boży Emanuel Quint (1910), dramat Szczury (1911), opowiadanie Kacerz z Soany (1918), powieść Wyspa Wielkiej Matki (1924), a w 1912 r. doczekał się najwyższego dla pisarza wyróżnienia - literackiej nagrody Nobla przyznanej mu za całokształt twórczości.

Wydarzenia I wojny światowej skłoniły go do propagowania antywojennej postawy, co poprzedzone było jednak chwilową fascynacją propagandą nacjonalistyczną. Artysta aktywnie popierał powstanie Republiki Weimarskiej, przez co ukuto mu przydomek „króla republiki”. Po przejęciu władzy przez hitlerowców przestał udzielać się politycznie. Nie wyemigrował jednak, zaszył się w Jagniątkowie i nigdy oficjalnie nie potępił nazizmu, co miało mu za złe wielu współczesnych mu twórców, m.in. Tomasz Mann. W 1942 r., w 80 rocznicę swoich urodzin doczekał się jubileuszowego wydania swych dzieł zebranych. Kiedy w 1945 r. przeżył bombardowanie Drezna, okropieństwa wojny dotknęły go jak nigdy przedtem. Tym bardziej więc jego jagniątkowska „twierdza” wydała mu się prawdziwym schronieniem. Nie na długo jednak, bo wkrótce Jagniątków został zajęty przez Armię Czerwoną, a rok później na skutek przymusowego wysiedlenia ludności niemieckiej z ziem zachodnich pisarz musiał opuścić swój dom. Musiał, ale nigdy tego nie zrobił. Tuż przed wyjazdem do Berlina rozchorował się i 6 czerwca zmarł. Ponoć jego ostatnie słowa brzmiały: „Czy jestem jeszcze w moim domu?”

Tekst: Sandra Nejranowska-Białka

    Komentarze
    Imię i nazwisko / nick:


    Brak wpisów.




lastminute - Karkonoski*** SPA - Zapraszamy na ferie 2012 - ostatnie miejsca. lastminute - PERŁA - ** EURO 2012 TUŻ,TUŻ zapraszamy 75 761 64 19 ** lastminute - Królowa Karkonoszy - PROMOCJA - nocleg z wyżywieniem tylko 55 zł - lastminute