Birek - trójkąt
AUTOR: Birek DODANO: 2008-02-13 00:00:00
TYTUŁ: trójkątWcale dowciapy nie jestem, bo to moja proza życia, którą znoszę z poezją. Rano praca, potem knajpa, w nocy troche snu i rano znów ten trójkat. Praca-knajpa-sen. Dobrze matka mówiła, że pijany chdzę, a ja mówiłem - to grawitacja-lewituję.
TYTUŁ: trójkątWcale dowciapy nie jestem, bo to moja proza życia, którą znoszę z poezją. Rano praca, potem knajpa, w nocy troche snu i rano znów ten trójkat. Praca-knajpa-sen. Dobrze matka mówiła, że pijany chdzę, a ja mówiłem - to grawitacja-lewituję.
Pozostałe komentarze:


